Czytelnicy :)

piątek, 15 listopada 2013

Rozdział 1


Samanta .

Taaaak ! To dzisiaj pierwszy dzień Wakacji .
Wstałam przed 9 , ubrałam swoje puchowe różowe kapcie i udałam się w stronę szafy by wyciągnąć z niej  jakieś ubrania , wygrzebałam jakieś szorty i koszulkę z napisem Swag i  szybkim ruchem skierowałam się w stronę łazienki . Przekroczyłam próg łazienki  kładąc ciuchy na szafce , ściągnęłam piżamę i weszłam pod prysznic regulując wodę by nie była za gorąca a ni za zimna , kiedy woda była odpowiednia zaczęłam wcierać w siebie mój ulubiony brzoskwiniowy żel po prysznic , uwielbiałam jego zapach . Po pół godzinnym prysznicu ubrałam sie w naszykowane ciuchy i sięgnęłam do szuflady by wyciągnąć suszarkę , podłączyłam ja do gniazdka i zaczekam szuszyć swoje długie doskonałe włosy ( tak bardzo kocham swoje włosy ) po wysuszeniu ich i rozczesaniu zrobiłam sobie koka i zaczęłam nakładać lekki makijaż, Po prawie półtorej godzinę  wyszłam z łazienki i skierowałam sie na łóżko by wziąć swój telefon i napisać sms do lil ze już jestem gotowa i czekam xd


Tak to dzisiaj razem z Lil i Jasonem    udajemy sie w podróż wakacyjną na calutkie dwa miesiące z dala od rodziców , szkoły , nieprzyjaciół i problemów   , Jason   załatwił nam domek wypoczynkowy  w jakiś odrodku który znajduję się blisko jeziora ,  , Nie mogłam sie doczekać aż tam będę , Bo tam wszystko miało sie zmienić , Postanowiłam ze tam stracę swoje dziewictwo z swoim kochanym chłopakiem i upewnię się ze to co jest pomiędzy nami możną nazwać  miłością

Miałam już wszystko naszykowane od trzech dni , tak bardzo nie mogłam się doczekać
Kiedy w końcu zadzwonił do mnie jason zaczęłam krzyczeć z radości
odebrałam z pełnym entuzjazmem
haj skarbię - powiedziałam z wielkim bananem na buzi
Witaj słońce jesteś  już gotowa - spytał
TAK! - krzyknęłam na cały dom
Uspokój sie kicia , bo ogłuchnę - zaśmiał sie przez telefon jason
Po prostu jestem podekscytowana tym wyjazdem i wakacjami - odpowiedziałam z natychmiastowo
Rozumiem kochanie ja tez, ale nie to chciałem powiedzieć - odrzekł
A co?- spytałam
To ze będę po ciebie za 10 min a potem pojedziemy po lil - powiedział z nutka podekscytowania
Okey czekam - opowiedziałam
zaraz będę słońce naszykuj wszystko pa - tymi słowami jason zakończył naszą  rozmowę

*
Zanim dotarliśmy na miejsce jechaliśmy jakieś 4 godziny , podróż była okropna w samochodzie czułam sie jak bym była w saunie i jeszcze te ciągłe ględzenie  lil - " długo jeszcze ? no kiedy tam będziemy , jedziesz jak ślimak daj gazu ! "  Myślałam ze nie wytrzymam i wyjdę  z tego samochodu i będę szła na piechotę
Kiedy Jason sie zatrzymał i powiedział " no to juz jesteśmy na miejscu " .  Jako pierwsza wysiadłam  z samochodu wtedy  moje oczy powiększyły sie a szczęka opadłą na duł - wyglądałam jak pies śliniący sie na jedzenie . Miejsce było cudowne , słońce rozjaśniało jego każdy kąt , wokół dużego pięknego  jeziora  znajdowały sie dwa domki a  troszkę dalej reszta , domyśliłam sie ze naszym domkiem będzie któryś z tych dwóch , I się nie myliłam - jak zawsze :D
Naszym domkiem był numer "1" , Razem z lil wzięliśmy najbardziej lekkie bagaże i zaczęliśmy iść w stronę naszego domku  , no dobra biec hi hi hi
Po jakieś godzinie urządziliśmy sie już , Ja razem z jason zajęliśmy pokój gdzie były 2 łózka a lil został tylko malutki pokoik z jednym łóżkiem i wielką  szafą , lil nie  była wymagająca wiec to pomieszczenie jej wystarczyło .


Jason poszedł rozejrzeć sie po okolicy i poszukać właściciela by zapłacić mu za domek , Wiec razem z lil postanowiliśmy sie iśc pochlapać w jeziorze  Gdy nagle dobiegły nas krzyki i śmiechy
HALO jest tu ktoś , Justina chyba tak bo stoi samochód - Chyba widzę  ślepy nie jestem !
Lil wyjrzała przez okno
ej sam ktoś przyjechał chyba do tego drugiego domku - powiedziała mi lil
podeszłam  do okna gdzie stała lil i odpowiedziałam szorstko
Najwidoczniej tak
 Czekaj sam , sam to jacyś chłopacy  - krzyknęła lil
to chodź przywitamy sie i tak na pewno już cie widzieli w tym oknie - odciągnęłam lil od okna i ruszyliśmy w stronę drzwi , Na dworze stało jakiś dwóch chłopaków i dziewczyna nie widziałam dokładnie
wiec podeszliśmy bliżej .

Hej my jesteśmy - powiedziałam kiedy byłam wystarczająco blisko nich
Kiedy cała trójka sie odwróciła , przywitałam sie z nimi -Część jestem sam a to jest lil *wskazując na nią*
Siemano , ja jestem rayan , to jest vici a tamten to .... - mówił  szczupły wysoki blondyn kiedy zdanie przerwał mu chłopak w okularach
Stary sam sie umiem przedstawić Jestem Justin śliczne , ale jak chcecie możecie do mnie mówić bóg sexu
- odpowiedział  z lekkim uśmieszkiem chłopak w okularach




_________________________________________________________________________________
No to Już jest pierwszy rozdział , co o nim myślicie  ? jak dla mnie jest nawet okey to mój  pierwszy blog jaki pisze wiec na pewno nie bedzie bobowy jak inne , ale będę się starać
Piszcie  w komentarzach czy wam sie podoba i czy wgl mam dalej pisać - proszę to dla mnie ważne
Dziękuję <3




2 komentarze:

  1. Zapowiada się ciekawie *.*
    Czekam na następny

    Zapraszam też do mnie:
    http://just-believe6.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne, masz talent i pisz dalej <3 Życzę duuużo weny i czasu <3
    http://s3condbreathe.blogspot.com/ Zapraszam do siebie również (:

    OdpowiedzUsuń